Przetłumacz sobie :3

środa, 29 sierpnia 2012

Imagin z Hazzą

Są wakacje i wyjeżdżasz do miasta miłości. Zawsze chciałaś pojechać do Paryża. Wyjeżdżasz na całe wakacje, lecz nie tylko, żeby odpoczywać, ale chciałaś zarobić trochę "pocket money". Pracujesz w restauracji swojej koleżanki. Dużo zarabiasz, gdyż jest to droga restauracja. Do domu wracasz metrem. Trochę ci się śpieszy, bo chciałaś kupić bilety na samolot. Bi
uro podróży znajduję się niedaleko Wieży Eiffla. Biegniesz i nagle wpadasz na kogoś i upadasz. Jesteś nieco zdenerwowana i ogarnąłwszy się próbujesz się podnieść. Nagle słyszysz męski głos z seksowną chrypką .
-Czekaj pomogę ci!-rzekł chłopak
-Oh dzięki! Przepraszam nic ci nie jest?-odpowiedziałaś
-Nie spokojnie prędzej czy tobie się nic nie stało?
-Nic mi nie jest.
Silny mężczyzna pomaga ci wstać, podnosisz głowę. Widzisz słodkiego, zielonookiego chłopaka. Ma cudowne dołeczki i śliczne loczki.
-Hej! Mam na imię Harry.
-Hej, a ja [T.I.]
-Aww śliczne imię. Myślę, że to dobre miejsce na pierwsze spotkanie ;D
Zapominasz całkowicie o samolocie;gadacie i jest wam fajnie. Czujesz się przy nim bezpieczna.Nagle przypomniałaś sobie o tych biletach.
-Oj przepraszam, ale muszę już iść-rzekłaś
-Szkoda. Mam nadzieję, że to nie ostatni raz kiedy się widzimy-powiedział Hazza
-Ja też

Wiedziałaś, że tak będzie. W końcu miasto miłości zobowiązuje ;D. Zakochałaś się i od razu inaczej patrzyłaś na świat. Pracujesz dalej w tej samej knajpie, ale z większym bananem na twarzy. Nagle ktoś wchodzi do restauracji. Podchodzisz do klienta i pytasz:
-Co podać?
-Hah widzę że znowu się spotykamy. Miło mi.
-O to ty?! Mi też BARDZO miło, a więc co podać?
Harry złożył zamówienie, a gdy płacił zostawił karteczkę. Jest na niej napisane:
Jutro koło Wieży Eiffla o 17.

Uśmiechasz się do kartki papieru wracasz do domu. Jest 16.30. Ubrana w piękną sukienkę i szpilki wychodzisz z domu. Jest piękny zachód słońca i nagle zauważasz Hazzę. Podbiegasz do niego a on cię przytula.Czujesz jego perfumy i na chwilkę całkiem odcinasz się od świata.
-Pięknie dziś wyglądasz.. zresztą jak zawsze. Zakochałem się w tobie kiedy pierwszy raz cię zobaczyłem!- powiedział Harry
- i ja t..
I w tym momencie zaczęliście się całować .Po 5 minutach odkleiliście się od siebie. Wybuchacie śmiechem i patrzycie na zachodzące słońce. Spełniło się twoje największe marzenie. Całowałaś się na tle zachodu słońca, pod Wieżą Eiffla w mieście miłości z tak cudownym facetem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hejt - od razu usuwam
Miły komentarz - dziękuje