- Cześć kochanie- powiedziała a ty tylko się uśmiechnęłaś i usiadłaś do stołu
.
Zjadłaś płatki z mlekiem rozmawiając z rodzicami gdy nagle twój tata poruszył ważny dla ciebie temat.
- Harry Styles przyjeżdża do domu i zaprosiliśmy go na kolacje. Pamiętasz go jeszcze?
Przez chwilę siedziałaś w bezruchu lecz w końcu poruszyłaś twierdząco głową. Jak mogłaś zapomnieć o swoim przyjacielu? O tych jego brązowych loczkach i pięknym uśmiechu. Pamiętasz wasze ostatnie spotkanie.
- Będę za tobą tęsknił- powiedział przyciągając cię jedną ręką do siebie.
- Ja za tobą też- odpowiedziałaś ze smutkiem.
- Bardzo cię lubię- włożył ci niesforny kosmyk włosów za ucho- nawet bardziej niż tobie się wydaje. - przysunął sie bardziej.
Był tak blisko. Jeden ruch do przodu i tak bardzo upragniony pocałunek mógł się stać rzeczywistością. Już wtedy coś do niego czułaś. Nawet nie zdawałaś sobie sprawy jak bardzo będziesz za nim tęsknić.
Gdy zjadłaś śniadanie pobiegłaś od razu na górę. Chciałaś już go zobaczyć, spojrzeć w te jego zielone oczy i zapomnieć o całym świecie. Położyłaś się na łóżku i spojrzałaś na sufit.
" Tak bardzo tęskniłam" - pomyślałaś i zamknęłaś oczy. Nawet nie wiedziałaś kiedy usnęłaś.
***
Obudził cię krzyk rodziców. Wołali cie. Spojrzałaś na zegarek. Była 17:00.
" Nie wierze że tak długo spałam"
Wstałaś powoli z łóżka i zeszłaś na dół. W salonie stali twoi rodzice i on. Ten na którego widok nie mogłaś nic wymówić.
[ T.I]- krzyknął podchodząc do ciebie i wtulając się jak w małego misia- nic sie nie zmieniłaś
- Ty też- uśmiechnęłaś się, a on sie odwdzięczył.
Rodzice zrobili ognisko, a kolacje mieliście jeść na tarasie. Nakryłaś do stołu i poszłaś do rodziców. Poczułaś na sobie czyjeś spojrzenie. Nie zdawałaś sobie sprawy że Harry ciągle się na ciebie patrzy nie mogąc oderwać od ciebie wzroku.
Po kolacji zaproponowałaś Harremu spacer po mieście. Tyle się zmieniło gdy go nie było. Wstał od stołu i wyszliście z ogródka kierując się w stronę miasta. Mieszkałaś w bardzo spokojnej dzielnicy. Miasto było dość daleko więc postanowiłaś że najpierw pójdziecie na plaże. Szliście do celu ciągle rozmawiając. Harry opowiedział ci o swoim nowym życiu. O zespole i o ciągłej pracy.
- [T.I] tęskniłem- powiedział okrywając cię ramieniem.
- Ja za tobą też. Myślałam że o mnie zapomniałeś. - zrobiłaś smutną minę.
- O tobie? Nigdy. - uśmiechnął się- W mojej walizce zawsze trzymam nasze zdjęcia i gdy jest mi smutno zawsze je oglądam- powiedział rumieniąc się.
Nagle zrobiło ci się gorąco. Harry przyciągnął cię do siebie i pocałował w kącik ust.
- Dziękuje za tak wspaniały dzień spędzony z tobą
Zjadłaś płatki z mlekiem rozmawiając z rodzicami gdy nagle twój tata poruszył ważny dla ciebie temat.
- Harry Styles przyjeżdża do domu i zaprosiliśmy go na kolacje. Pamiętasz go jeszcze?
Przez chwilę siedziałaś w bezruchu lecz w końcu poruszyłaś twierdząco głową. Jak mogłaś zapomnieć o swoim przyjacielu? O tych jego brązowych loczkach i pięknym uśmiechu. Pamiętasz wasze ostatnie spotkanie.
- Będę za tobą tęsknił- powiedział przyciągając cię jedną ręką do siebie.
- Ja za tobą też- odpowiedziałaś ze smutkiem.
- Bardzo cię lubię- włożył ci niesforny kosmyk włosów za ucho- nawet bardziej niż tobie się wydaje. - przysunął sie bardziej.
Był tak blisko. Jeden ruch do przodu i tak bardzo upragniony pocałunek mógł się stać rzeczywistością. Już wtedy coś do niego czułaś. Nawet nie zdawałaś sobie sprawy jak bardzo będziesz za nim tęsknić.
Gdy zjadłaś śniadanie pobiegłaś od razu na górę. Chciałaś już go zobaczyć, spojrzeć w te jego zielone oczy i zapomnieć o całym świecie. Położyłaś się na łóżku i spojrzałaś na sufit.
" Tak bardzo tęskniłam" - pomyślałaś i zamknęłaś oczy. Nawet nie wiedziałaś kiedy usnęłaś.
***
Obudził cię krzyk rodziców. Wołali cie. Spojrzałaś na zegarek. Była 17:00.
" Nie wierze że tak długo spałam"
Wstałaś powoli z łóżka i zeszłaś na dół. W salonie stali twoi rodzice i on. Ten na którego widok nie mogłaś nic wymówić.
[ T.I]- krzyknął podchodząc do ciebie i wtulając się jak w małego misia- nic sie nie zmieniłaś
- Ty też- uśmiechnęłaś się, a on sie odwdzięczył.
Rodzice zrobili ognisko, a kolacje mieliście jeść na tarasie. Nakryłaś do stołu i poszłaś do rodziców. Poczułaś na sobie czyjeś spojrzenie. Nie zdawałaś sobie sprawy że Harry ciągle się na ciebie patrzy nie mogąc oderwać od ciebie wzroku.
Po kolacji zaproponowałaś Harremu spacer po mieście. Tyle się zmieniło gdy go nie było. Wstał od stołu i wyszliście z ogródka kierując się w stronę miasta. Mieszkałaś w bardzo spokojnej dzielnicy. Miasto było dość daleko więc postanowiłaś że najpierw pójdziecie na plaże. Szliście do celu ciągle rozmawiając. Harry opowiedział ci o swoim nowym życiu. O zespole i o ciągłej pracy.
- [T.I] tęskniłem- powiedział okrywając cię ramieniem.
- Ja za tobą też. Myślałam że o mnie zapomniałeś. - zrobiłaś smutną minę.
- O tobie? Nigdy. - uśmiechnął się- W mojej walizce zawsze trzymam nasze zdjęcia i gdy jest mi smutno zawsze je oglądam- powiedział rumieniąc się.
Nagle zrobiło ci się gorąco. Harry przyciągnął cię do siebie i pocałował w kącik ust.
- Dziękuje za tak wspaniały dzień spędzony z tobą
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Hejt - od razu usuwam
Miły komentarz - dziękuje